Żarówkowy spisek czyli

… zasypią nas śmieci

Miesiąc temu dzięki dobremu znajomemu byłam na warsztatach gotowania SLOW FOOD w ramach akcji „Zielony Jazdów”. Świetnie się bawiliśmy i uczyliśmy gotować- genialny pomysł z gotowaniem na powietrzu pod okiem zawodowych kucharzy. Gratuluję CSW tej inicjatywy i proszę o jeszcze! Weszłam wtedy do Zamku Ujazdowskiego i wzięłam repertuar KINO.LAB na sierpień. Od razu zaciekawiła mnie pozycja Spisek żarówkowy http://www.kinolab.art.pl/film.php?id=4054 i udało mi się jej nie przeoczyć w moim kalendarzu. Na zakończenie ostatniej niedzieli o 19.00 wybrałam się na projekcję.

Żarówkowy spisek Żarówkowy spisek czyli

(Tu możesz obejrzeć skróconą wersję filmu- kinowa to 75 minut: http://www.youtubecom/watch?v=QPPW8KM7eEU&feature=player_embedded )

Mała sala KINO.LAB była pełna. Większość widowni stanowili młodzi ludzie, tylko kilka osób reprezentowało starsze pokolenie.

Sam film rzeczywiście dał mi do myślenia. Poruszał wiele przykładów na planowane postarzanie produktu i odpowiadał na wiele moich pytań. Klika miesięcy temu w ciągu 2 miesięcy 3 razy kupowałam zasilacz do komputera, bo poprzedni się popsuł i nie dało się go naprawić. Wkurzam się w takich sytuacjach na maksa, bo wiem, że można było stworzyć trwalszy lub taki, w którym tylko pewne części będą wymienne a pewne będą bazą do rożnych końcówek. Niedawno tez uświadomiłam sobie, że moje żelazko bezprzewodowe, które kupiłam 17 lat temu nadal jest nowoczesne, na czasie i … działa! Podobnie jak suszarka do włosów, którą dostałam w prezencie kilkanaście lat temu. Tak jak bohater filmu mam problem z drukarką, która przestała działać- usłyszałam, że taniej będzie kupić nową, a naprawa starej będzie kosztować 250 pln. Zdecydowałam, że ją naprawię- bo jest mała, turystyczna i zasilana przez wymienną baterię, kosztowała ponad 1500 pln…

Zachwyciła mnie historia ponad 100 letniej żarówki, którą odkryto przypadkowo w budynku straży pożarnej gdzieś w prowincjonalnym miasteczku w Stanach, której urządzono 100 urodziny! Organizatorzy zakładali, że jak przybędzie 200 gości osiągną sukces akcji. Było 800- 900 osób! I wiecie co- zaśpiewali jej 100 lat!!!

Jako że na Mikołaja dostałam w prezencie biografię Steve Jobsa i od razu ja przeczytałam, w filmie zdziwiła mnie wypowiedź prawniczki, która w USA prowadziła pozew grupowy przeciwko Apple w związku z tym, że baterie w iPodzie (nano 1G) celowo były obliczone na krótką żywotność. Czasem padały po ośmiu miesiącach i nie dało się ich wymienić. Nie wiem, czy znany z perfekcji i dążenia do doskonałości produktów Steve o tym wiedział? Ale jeszcze większym szokiem była dla mnie wypowiedź tej samej prawniczki o tym, że słynąca z innowacji Apple nie ma wdrożonej polityki ekologicznej i recyklingu swoich produktów… Jak to możliwe? Ja jeszcze nie jestem użytkowniczką produktów z „i” na początku 😉

Drukarki z wbudowanym chipem, który blokuje możliwość drukowania po wydrukowaniu określonej liczby stron, który można zdeaktywować darmowym oprogramowaniem rosyjskiego programisty oraz żarówki, które mają świecić nie więcej niż 1000 godzin to tylko wierzchołek przysłowiowej góry lodowej. Ale prawdziwe góry… śmieci rosną w biednych afrykańskich krajach takich jak Ghana. Film pokazuje proceder ‘legalnego’ wywozu tych nielegalnych śmieci, które bogaty Zachód zużył szybciej niż mógłby w pogoni za zyskiem, wzrostem i rzekomym rozwojem społeczeństwa. Tak, jakby przedsiębiorcy stosujący zasadę planowanego postarzania produktów zapominali, że Ziemia jest ograniczona a my zużywamy ją szybciej, niż ona jest się w stanie odrodzić. Jakbyśmy nie brali pod uwagę, że Ziemia nie potrzebuje naszych śmieci i na nic jej się zdadzą nowoczesne „i-coś-tam”, które wylądują na śmietniku, bo zostaną wymienione na najnowocześniejsze … Smutne to wszystko…

Jestem zwolenniczką zużywania i naprawiania rzeczy, pochwalam ponowne użycie rożnych rzeczy i segreguję śmieci, teraz pracuję nad ograniczaniem tego, co mam, zgodnie z zasadą:

Reduce- ograniczajmy

Reuse- używajmy wielokrotnie

Recycle- odzyskujmy

Więcej podpowiedzi donośnie zasady RRR na: http://www.ekonsument.pl/a_c25_3r.html

Z drugiej strony fakt, że powstał taki dokument jak ten pokazuje, że zmienia się świadomość i odpowiedzialność społeczeństwa. I że ma szansę realizacji wizja Jamesa Redfielda z książki „Niebiańska przepowiednia” i kolejnych z serii, gdzie autor przewiduje, że rozwój duchowy ludzi będzie tak szybko postępował , że będziemy sobie odpłatnie lub na zasadzie barteru świadczyć pomoc psychologiczną, terapeutyczną, jako coach, mentor czy przewodnik. I że sensem cywilizacji przestanie być konsumpcja dla konsumpcji i zysków a stanie się bycie lepszym dla siebie, innych i Planety Ziemia człowiekiem. Myślę, że dożyję tych czasów… 😉

Zachęcam, podziel się w komentarzu swoimi przemyśleniami lub wiedzą.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ważne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*